Reklama

Reklama

Ząbkowice Śląskie: czy straż miejska będzie kontrolować, czym mieszkańcy palą w piecach?

Opublikowano:
Autor:

Ząbkowice Śląskie: czy straż miejska będzie kontrolować, czym mieszkańcy palą w piecach? - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości - Polska musi być ogrzana - mówił podczas spotkania w Nowym Targu prezes PiS Jarosław Kaczyński. - Trzeba w tej chwili palić wszystkim, poza oponami i podobnymi szkodliwymi rzeczami - dodał.

Reklama

Kryzys na rynku węgla sprawia, że mieszkańcy zastanawiają się, czym palić w piecach. Drewno? Węgiel drzewny? Porąbane meble? Nie wszystko jest dozwolone.

Czy straż miejska będzie kontrolować, czym mieszkańcy palą w piecach? - Oczywiście, że będziemy. Ale ze względu na to, że jest sytuacja, jaka jest, nasze działania skupią się głównie na interwencjach mieszkańców - mówi Ryszard Sobala, komendant Straży Miejskiej w Ząbkowicach Śląskich. - Przekaz, że można palić wszystkim poza oponami nie jest prawdziwy i jest przede wszystkim niezgodny z prawem. Jeśli będą przypadki palenia plastikami, płytami meblowymi i takie sygnały do nas dotrą, na pewno będziemy przeprowadzać kontrole, na pewno będziemy wyciągać konsekwencje - dodaje.

Czyli: nie można sobie porąbać mebli i nimi palić. - Płyty meblowe są nasiąknięte różnymi lakierami, to jest chyba gorsze niż butelki plastikowe - mówi komendant. 

 

Interwencja strażników będzie się więc zaczynała od telefonu mieszkańców. - Przede wszystkim jakieś zgłoszenia organoleptyczne: ktoś czuje, że z komina sąsiada wydobywa się jakiś dziwny zapach i od tego się zaczyna - wyjaśnia komendant. - Dużo interwencji jest niepotwierdzonych, bo często czarny dym z komina powoduje uruchomienie pewnej procedury interwencji, a często jest to zła jakość węgla, który oczywiście jest dopuszczony spalania i jest to potwierdzone fakturami - dodaje. Strażnicy będą pukać, dzwonić do drzwi mieszkańców. - Mieszkaniec nie ma prawa nas nie wpuścić, bo przepisy prawa zobowiązują go do tego, żeby nas wpuścił. Niewpuszczenie nas na taką kontrolę może wiązać się z sankcjami - podkreśla Sobala. - Do tej pory nie mieliśmy takiego przypadku, żeby ktoś nas nie wpuścił na posesję. Za palenie tym, czym nie wolno, przewidziane są kary: mandat do 500 zł i grzywna do 5 tys. zł. 

- Mandat nakładają strażnicy, a grzywnę sąd - uściśla Ryszard Sobala.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy