Powiat Ząbkowicki. Na terenie powiatu ząbkowickiego po raz kolejny doszło do oszustw, których mechanizmy od lat pozostają niemal niezmienne. Zbyt atrakcyjna oferta w internecie oraz pilna prośba o pomoc finansową od rzekomego znajomego – to scenariusze, które wciąż zbierają swoje żniwo.
W miniony poniedziałek do ząbkowickich policjantów zgłosiły się dwie osoby, które straciły łącznie kilka tysięcy złotych. Te historie pokazują, że ostrożność nie jest brakiem zaufania, lecz wyrazem troski o własne bezpieczeństwo.
Oszuści działają schematami, ale wciąż skutecznie
Policjanci z Ząbkowic Śląskich nieustannie apelują o rozwagę i czujność. Sprawcy oszustw działają w sposób przemyślany – są cierpliwi, wiarygodni i doskonale przygotowani.
Umiejętnie wykorzystują emocje, pośpiech oraz naturalną chęć pomocy innym. Niestety, nawet osoby, które na co dzień uważają się za ostrożne, mogą paść ofiarą ich manipulacji.
Atrakcyjna oferta i zaliczka, która przepadła
Pierwsze zgłoszenie dotyczyło 55-letniego mieszkańca powiatu ząbkowickiego. Mężczyzna znalazł w internecie ofertę sprzedaży sprzętu, który wzbudził jego zainteresowanie. Cena była bardzo atrakcyjna, jednak kupujący postanowił zachować ostrożność i nie wpłacać całej kwoty.
Zdecydował się jedynie na zaliczkę w wysokości 4 tysięcy złotych, która miała pokryć koszty transportu. Po wykonaniu przelewu kontakt ze sprzedającym nagle się urwał. Sprzęt nigdy nie dotarł, a wpłacone pieniądze nie zostały zwrócone.
Wiadomość od „znajomego” i szybka decyzja
Drugie zdarzenie miało związek z coraz częściej spotykanym oszustwem „na BLIK”. 53-letnia mieszkanka powiatu ząbkowickiego otrzymała wiadomość za pośrednictwem komunikatora społecznościowego.
Nadawca podszywał się pod jej znajomego i poprosił o pilne opłacenie zamówienia, tłumacząc się problemami technicznymi. Kobieta, działając pod wpływem emocji i chęci pomocy, przekazała kod BLIK, tracąc blisko 1000 złotych.
Bankowy limit, który uratował kolejne pieniądze
Gdy sprawca poprosił o kolejną wpłatę, kobieta odmówiła z powodu dziennego limitu na koncie bankowym. Ten niepozorny mechanizm zabezpieczający uchronił ją przed większą stratą.
Po chwili refleksji i próbie kontaktu telefonicznego okazało się, że konto znajomego zostało przejęte, a wiadomości wysyłał oszust.
Policja ostrzega!
To, co widzimy na ekranie telefonu czy komputera, nie zawsze jest prawdą. Oszuści potrafią bardzo wiarygodnie podszywać się pod znajomych, sprzedawców czy osoby w potrzebie. Dlatego tak ważne jest, by każdą prośbę o pieniądze weryfikować innym kanałem, na przykład rozmową telefoniczną – podkreśla podkom. Katarzyna Mazurek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Ząbkowicach Śląskich.
Rozwaga zamiast pośpiechu
Ząbkowiccy policjanci po raz kolejny przypominają, aby nie ufać bezkrytycznie wyjątkowo atrakcyjnym ofertom w internecie, nie przekazywać kodów BLIK pod wpływem presji czasu oraz pamiętać, że limity i zabezpieczenia bankowe mogą realnie ochronić przed poważnymi stratami finansowymi.
Nie da się przewidzieć wszystkich zagrożeń, jednak wiele zależy od codziennych decyzji i zdrowego rozsądku. Policja regularnie ostrzega i pokazuje prawdziwe przykłady, aby inni nie musieli uczyć się ostrożności na własnych, często bardzo dotkliwych stratach. Zaufanie jest ważne, ale bezpieczeństwo zawsze powinno iść z nim w parze.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.