reklama

BARDO. Nie żyje kierowca toyoty uczestniczący w tragicznym wypadku. W zdarzeniu zginęli ojciec i syn

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

BARDO. Nie żyje kierowca toyoty uczestniczący w tragicznym wypadku. W zdarzeniu zginęli ojciec i syn - Zdjęcie główne
Autor: Pixabay

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościNie żyje 52-letni kierowca toyoty, który uczestniczył w tragicznym wypadku w Bardzie. Mężczyzna zmarł kilka dni po zdarzeniu, do którego doszło 10 czerwca na ul. Głównej. W wypadku śmierć ponieśli 48-letni mieszkaniec regionu oraz jego 9-letni syn.
reklama

Prokuratura potwierdza śmierć 52-latka

Informację o śmierci mężczyzny potwierdziła Prokuratura Okręgowa w Świdnicy.

52-latek zmarł w szpitalu. Na obecnym etapie śledczy nie informują jeszcze o przyczynach ani dokładnych okolicznościach jego śmierci.

Sprawa ma być przedmiotem dalszych ustaleń.

Tragiczny wypadek przy bazylice

Do zdarzenia doszło 10 czerwca na ulicy Głównej w Bardzie, w rejonie bazyliki.

Według dotychczasowych ustaleń śledczych kierowany przez 52-latka samochód osobowy z nieustalonych przyczyn zjechał z jezdni na chodnik, gdzie potrącił dwóch pieszych – 48-letniego mężczyznę i jego 9-letniego syna.

Następnie pojazd uderzył w ścianę bazyliki i zderzył się z samochodem jadącym z przeciwnego kierunku.

reklama

Pomimo podjętej pomocy życia ojca i dziecka nie udało się uratować.

Kierowca usłyszał zarzuty

Po wypadku 52-latek trafił do szpitala. To właśnie tam śledczy przedstawili mu zarzut spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym.

Jak informowała wcześniej prokuratura, mężczyzna nie przyznał się do winy. Miał również twierdzić, że nie pamięta przebiegu zdarzenia.

Prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztu. Sąd nie przychylił się jednak do tego wniosku i zastosował wobec podejrzanego dozór policji, zakaz opuszczania kraju oraz poręczenie majątkowe.

Śledczy badają wszystkie okoliczności

W przestrzeni publicznej pojawiały się informacje, że przyczyną utraty panowania nad pojazdem mogły być nagłe problemy zdrowotne kierowcy. Dotychczas nie zostało to jednak oficjalnie potwierdzone przez śledczych.

reklama

Prokuratura podkreśla, że zarówno okoliczności tragicznego wypadku, jak i śmierci 52-latka będą przedmiotem dalszego postępowania.

Do czasu zakończenia śledztwa przyczyny obu zdarzeń pozostają niewyjaśnione.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo