Cudze remontują, swego nie ruszą

Prace w niecce sportowej wrocławskiego aquaparku dokumentował prezydent Wrocławia. | foto FB Jacek Sutryk

wiadomosci Robotnicy z przedsiębiorstwa Domax Daniel Krawiec ze Strąkowej od 24 sierpnia pracują we Wrocławskim Parku Wodnym remontując basen sportowy. - Roboty mają się ku końcowi - mówi nam szef firmy.

Karolina Marcińczyk

Opublikowano: 25 września 2020 10:39 | Aktualizacja: 25 września 2020 10:42

 

Do przetargu ogłoszonego przez Wrocławski Park Wodny S.A. została złożona tylko jedna oferta. Daniel Krawiec ustalił kwotę, za jaką może podjąć się remontu, na dokładnie 1 052 880 zł. I przetarg wygrał (a mógł nie wygrać, jeśli jego propozycja przewyższałaby kwotę, którą zamawiający zaplanował na to zadanie).

 

- Ja tam już dziewięć umów zrobiłem - mówi o wrocławskim aquaparku Daniel Krawiec. - Rozbudowywaliśmy strefy saunarium, zmienialiśmy drogę pożarową, wykonaliśmy remont mniejszego basenu sportowego, czyli basenu pływackiego rekreacyjnego.

 

Od 24 sierpnia robotnicy pana Daniela zdemontowali płytki ścienne i podłogowe na obszarze 730 m kw. dużego basenu sportowego, a następnie zabrali się za kolejne zadania: wykonanie równań powierzchni i warstwy izolacyjnej, wykonanie nowego podłoża glazurniczego w obszarze ścian, posadzki i koryt przelewowych, wykonanie fug w niecce basenowej i fug silikonowych, a także wymiana wpustów odwodnieniowych, kratek przelewowych oraz pochwytów lin basenowych.

 

To gruntowny remont basenu sportowego, na który po ponad 11 latach zdecydował się zarząd Wrocławskiego Parku Wodnego. Gruntowny remont tej niecki pozwoli w przyszłości uniknąć mniejszych awarii, przez które czasem musiano wyłączać poszczególne tory. Co ważne, wrocławski aquapark opracował proces, dzięki któremu osoby chcące wykonać trening na basenie będą mogły to zrobić również podczas remontu. A wszystko dzięki wyremontowanemu właśnie przez firmę ze Strąkowej basenowi pływackiemu. Na czas remontu basenu sportowego wprowadzono też możliwość zakupienia preferencyjnych wejściówek.

 

 

***

A kto nam wybuduje saunarium?

Pierwszy przetarg na budowę saunarium przy Słonecznym Parku Wodnym został unieważniony. Wpłynęła tylko jedna oferta, która znacznie przewyższyła zakładany przez ząbkowickich urzędników budżet. Urząd ustalił, że wyda na inwestycję 2,9 mln zł, a firma As Produkt z Małej Nieszawki zaproponowała niemal 4,3 mln zł.

Ogłoszono nowy przetarg, w którym termin składania ofert to 25 września.

Konieczność wznowienia procedury przetargowej już wydłużyła termin realizacji inwestycji. Saunarium miało powstać do końca czerwca 2021 r., a według nowego postępowania - do końca września. Czy ten termin zostanie utrzymany?

Podobnie przedłużał się termin zakończenia budowy ząbkowickiego basen krytego. Pływalnia miała zostać otwarta jesienią 2019 r., później mówiono o dacie 6 grudnia (Mikołajki), następnie 14 lutego (Walentynki), a ostatecznie o Dniu Kobiet. I udało się - 7 marca basen ruszył, ale tylko na kilka dni, bowiem już 12 marca zamknęła go epidemia (szerzej o tym na str. 26). Budowę naszego basenu realizowała Grupa Fewaterm sp. z o.o. z Chojnika. Do przetarg na realizacje tej inwestycji stanęła jeszcze tylko firma z Miłkowa pod Karpaczem, nie było zainteresowanych firm z powiatu ząbkowickiego.

 

***

Dlaczego firma Domax nie startowała w przetargu na budowę ząbkowickiego saunarium?

- Nie mam na to czasu - mówi Daniel Krawiec. - Realizuję roboty we wrocławskim aquaparku, remontuje też salę konferencyjną w ZUS-ie we Wrocławiu, tam okazało się, że odkryliśmy na ścianach malowidła... Co do Ząbkowic... Ja nie wiem, kto urzędowi te wyceny robi.

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.