reklama

Płakał w słuchawce, błagał o pomoc. Seniorka oddała pieniądze, wierząc, że ratuje wnuczka przed więzieniem

Opublikowano:
Autor: RED

Płakał w słuchawce, błagał o pomoc. Seniorka oddała pieniądze, wierząc, że ratuje wnuczka przed więzieniem - Zdjęcie główne
Autor: pixabay

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Na sygnale84-letnia mieszkanka powiatu ząbkowickiego straciła oszczędności życia. Mężczyzna podający się za wnuczka opowiedział dramatyczną historię o wypadku z udziałem ciężarnej kobiety.
reklama

Powiat Ząbkowicki. To kolejne zgłoszenie pokazujące, że przestępcy nie ustają w działaniach i wciąż doskonalą metody manipulacji, szczególnie wobec osób starszych.

reklama

Telefon, który wywołał strach

W późnych godzinach wieczornych zadzwonił telefon stacjonarny. W słuchawce seniorka usłyszała drżący głos mężczyzny, który przedstawił się jako jej wnuczek. Twierdził, że spowodował wypadek drogowy, na przejściu dla pieszych miał potrącić ciężarną kobietę.

Rozmówca przekonywał, że aby uniknąć więzienia, pilnie potrzebuje pieniędzy na „wykupienie się” z odpowiedzialności. Padła ogromna kwota – 400 tysięcy złotych.

Kobieta przyznała, że nie posiada takiej sumy, ale zapewniła, że odda wszystko, co ma. Działała w przekonaniu, że ratuje bliską osobę przed tragedią.

Manipulacja pod presją czasu

reklama

Oszust prowadził rozmowę w sposób przemyślany. Nie pozwalał na ciszę, nie dawał czasu na zastanowienie ani na kontakt z rodziną. Presja była ogromna. Liczyła się każda minuta.

Przestępcy stosują zaawansowane techniki socjotechniczne. Wzbudzają strach, poczucie winy i odpowiedzialności. Ofiara ma uwierzyć, że zwłoka może pogorszyć sytuację. W takich warunkach nawet rozsądne osoby podejmują decyzje pod wpływem silnych emocji.

W tym przypadku seniorka przekazała gotówkę i kosztowności. Po odbiór zgłosił się mężczyzna w bluzie z kapturem. Kobieta oddała mu wszystko, co posiadała wartościowego. Łączna wartość mienia wyniosła około 100 tysięcy złotych.

Prawda wyszła na jaw

reklama

Dopiero po pewnym czasie 84-latka poinformowała o sytuacji córkę, która mieszka w tym samym budynku. Wtedy stało się jasne, że żadnego wypadku nie było.

Sprawa została zgłoszona do Komendy Powiatowej Policji w Ząbkowicach Śląskich, a funkcjonariusze prowadzą intensywne czynności mające na celu ustalenie sprawców i odzyskanie utraconego mienia.

Policja apeluje o ostrożność

Policjanci po raz kolejny przypominają, że nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy ani kosztowności w celu uniknięcia odpowiedzialności karnej. Nie informują telefonicznie o takich zdarzeniach i nie wysyłają nikogo po gotówkę czy biżuterię.

reklama

Każdy taki telefon może być próbą oszustwa. Warto zachować czujność, rozłączyć się, skontaktować z bliskimi i natychmiast powiadomić służby. Jedna rozmowa może uchronić przed utratą dorobku całego życia - podkreśla Katarzyna Mazurek, oficer prasowy ząbkowickiej komendy.

Jak się chronić?

Policja apeluje, aby:

  • nigdy nie przekazywać pieniędzy osobom nieznanym,
  • zawsze weryfikować informacje poprzez bezpośredni kontakt z rodziną,
  • w sytuacji wzbudzającej niepokój natychmiast się rozłączyć,
  • zadzwonić pod numer alarmowy 112.

Każde takie zdarzenie to dramat konkretnej osoby, ale także ważna lekcja dla wszystkich. Rozmowa z seniorami o metodach działania oszustów może uchronić ich przed utratą oszczędności życia.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo