reklama

DPS w Ząbkowicach kosztuje nawet 9 tys. zł. Czy dzieci i wnuki muszą dopłacać?

Opublikowano:
Autor: Redakcja Zabkowice.pl

DPS w Ząbkowicach kosztuje nawet 9 tys. zł. Czy dzieci i wnuki muszą dopłacać? - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości7500 zł miesięcznie wynosi w 2026 roku średni koszt utrzymania mieszkańca DPS dla osób przewlekle somatycznie chorych w Ząbkowicach Śląskich. W przypadku miejscowego DPS dla osób przewlekle psychicznie chorych to aż 9000 zł. Co dzieje się, gdy emerytura seniora wynosi jedynie 3–4 tys. zł? Czy brakującą kwotę muszą pokryć dzieci albo wnuki? Wyjaśniamy zasady, które dotyczą również rodzin z powiatu ząbkowickiego.
reklama

7500 zł, 9000 zł – takie są oficjalne koszty DPS

Temat finansowania opieki nad seniorami wraca po zgłoszeniach naszych czytelników z regionu.

Rodziny opisują sytuacje, w których starsza osoba nagle traci samodzielność, a bliscy w bardzo krótkim czasie muszą znaleźć dla niej całodobową opiekę.

Wtedy obok pytania o dostępność miejsc pojawia się kolejne:

ile będzie to kosztować i kto za to zapłaci?

W 2026 roku średni miesięczny koszt utrzymania mieszkańca DPS dla osób przewlekle somatycznie chorych w Ząbkowicach Śląskich wynosi 7500 zł, w Ziębicach 7400 zł, w Domu Opieki św. Jadwigi Śląskiej w Henrykowie 7177 zł, a w DPS dla osób przewlekle psychicznie chorych w Ząbkowicach Śląskich 9000 zł.

reklama

To oficjalny średni koszt utrzymania mieszkańca, a nie automatyczny rachunek dla jego rodziny.

Senior nie oddaje całej emerytury

Ustawa przewiduje, że mieszkaniec domu pomocy społecznej ponosi opłatę maksymalnie w wysokości 70 proc. swojego dochodu.

Przykładowo, przy emeryturze 3400 zł będzie to około 2380 zł.

Jeśli średni koszt utrzymania w DPS wynosi 7500 zł, pozostaje ponad 5 tys. zł różnicy.

W przypadku kosztu 9000 zł różnica jest jeszcze większa.

Nie oznacza to jednak, że dzieci automatycznie muszą tę kwotę pokryć.

Kiedy rodzina może zostać zobowiązana do płacenia?

Po mieszkańcu DPS przepisy wymieniają małżonka oraz zstępnych przed wstępnymi.

Zstępnymi są m.in. dzieci i wnuki.

reklama

Wysokość ewentualnego udziału zależy jednak od sytuacji finansowej konkretnej osoby.

Dla osoby samotnie gospodarującej znaczenie ma dochód przekraczający 3030 zł, czyli 300 proc. obecnego kryterium dochodowego.

W gospodarstwie rodzinnym jest to 2469 zł dochodu na osobę.

Przy ustalaniu opłaty trzeba jednocześnie pozostawić osobie zobowiązanej ustawowo chronioną część dochodu.

Czy jeśli jedno dziecko nie chce płacić, urząd zwróci się do wnuków?

To pytanie pojawiło się w relacji jednej z naszych czytelniczek.

Obawiała się ona, że w przypadku braku udziału drugiego dziecka sprawa może objąć również dorosłe wnuki.

Prawo rzeczywiście zalicza wnuki do zstępnych, ale mechanizm nie polega na prostym automatycznym „przerzucaniu” całej pozostałej kwoty z jednej osoby na drugą.

reklama

Organ musi ustalić sytuację finansową osób, które mogą zostać zobowiązane do udziału w kosztach.

Skąd pytania o dochody?

Osoby rozpoczynające procedurę często są zaskoczone skalą informacji dotyczących finansów, które trzeba przedstawić.

Wynika to z faktu, że bez ustalenia dochodu nie można określić, czy członek rodziny w ogóle powinien ponosić część odpłatności i jaka powinna być jej wysokość.

Jeśli osoba odmawia zawarcia umowy dotyczącej opłaty lub nie zgadza się na przeprowadzenie rodzinnego wywiadu środowiskowego, przepisy pozwalają w określonych przypadkach ustalić opłatę decyzją.

Gmina również uczestniczy w kosztach

Najważniejsza informacja dla rodzin jest taka:

dzieci nie muszą automatycznie pokryć całej różnicy między emeryturą seniora a kosztem DPS.

reklama

Jeżeli opłata mieszkańca i ewentualne wpłaty osób zobowiązanych nie wystarczają, brakującą część ponosi gmina, z której osoba została skierowana do DPS.

Można ubiegać się o zwolnienie

W szczególnie trudnych sytuacjach osoba zobowiązana może także wystąpić o częściowe lub całkowite zwolnienie z opłat.

Przepisy wymieniają m.in. długotrwałą chorobę, bezrobocie, niepełnosprawność, śmierć członka rodziny, zdarzenia losowe czy utrzymywanie rodziny z jednego świadczenia.

Każdy taki przypadek jest jednak analizowany indywidualnie.

Problem dotyczy coraz większej liczby rodzin

Dyskusję wywołały historie czytelników, którzy nagle zostali postawieni przed koniecznością zorganizowania całodobowej opieki nad bliskim.

Czasami człowiek jeszcze kilka dni wcześniej mieszka sam i normalnie funkcjonuje. Po hospitalizacji okazuje się, że nie może już bezpiecznie wrócić do domu.

Rodzina zaczyna wtedy w ekspresowym tempie sprawdzać ZOL, DPS, prywatne domy opieki i możliwości opieki domowej.

A kiedy widzi oficjalne koszty sięgające 7,5 czy nawet 9 tys. zł miesięcznie, pojawia się naturalny lęk:

czy naprawdę będziemy musieli za to wszystko zapłacić?

Przepisy pokazują, że odpowiedź nie jest tak prosta. Właśnie dlatego warto znać zasady jeszcze zanim rodzina znajdzie się w sytuacji kryzysowej.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo