Detektyw Rutkowski na tropie

Krzysztof Rutkowski w tym tygodniu odwiedzi nasze strony w poszukiwaniu mordercy konia. | foto Archiwum - Biuro Detektywistyczne Rutkowski

wiadomosci Krzysztof Rutkowski ze swoim biurem detektywistycznym postanowił włączyć się w poszukiwania strzelca, który pozbawił życia wartego fortunę wałacha przy stajni w Budzowie-Kolonii. Dziś o tym program na Superstacji!

Karolina Marcińczyk

Opublikowano: 11 września 2020 11:48 | Aktualizacja: 11 września 2020 11:48

 

Sprawa zastrzelenia Egista poruszyła nie tylko światek jeździecki, ale i całą Polskę (a jest o niej głośno i poza granicami naszego państwa). Koń zginął od pojedynczego strzału oddanego wczesnym rankiem w niedzielę, 16 sierpnia. Przebywał wówczas na padoku hotelu dla koni w miejscowości Budzów-Kolonia.

 

Kto strzelał? Nie wiadomo. Po co? Też nie wiadomo. Jeszcze.

 

Zagadka zaginionego pocisku

 

Weterynarz Jan Buła, który był na miejscu niedługo po zastrzeleniu Egista, wyklucza, aby to był rykoszet, jakaś zabłąkana kula.

 

- Wyglądałoby to inaczej - mówi nam. - Rana wylotowa to była rana szarpana, o średnicy około pięciu-siedmiu centymetrów, po prawej stronie, na wysokości stawu łokciowego. Rany wlotowej nie widziałem. Sekcja ponoć wykazała, że była ona na policzku. To bardzo dziwne.

 

Kula musiałaby spenetrować ciało konia, a następnie wylecieć. I co dalej? Czy ją znaleziono?

 

- Nie - powiedziała nam we wtorek, 1 września, właścicielka Egista, Anna Zenl. - Sześć osób polowało w międzyczasie, niemożliwe, że nikt nic nie widział, nie słyszał.

 

- Pocisk zrobił penetrację i wyleciał bokiem, mógł polecieć daleko - powiedział nam Krzysztof Rutkowski, który włączył się do sprawy.

 

Jak daleko taka kula mogła lecieć po opuszczeniu ciała konia?

 

- Nawet kilkadziesiąt metrów - mówi weterynarz Jan Buła. - To zależy od kąta strzału.

 

Jest nagroda!

 

Biuro Rutkowski zaoferowało nagrodę 5 tys. zł nagrody dla osoby, która wskaże zabójcę konia.

 

- Jak zostanie trafiony informacyjnie ten, kto strzelał, to zapłacimy pięć tysięcy złotych - powiedział nam Krzysztof Rutkowski.

 

Pierwsze informacje w sprawie już dotarły do Biura Rutkowski.

 

- Jeszcze nie możemy się nimi dzielić - zastrzegł Krzysztof Rutkowski. - Potrzebujemy pewnych potwierdzeń.

 

Według Rutkowskiego szczególnie należy się przyjrzeć dwóm instytucjom.

 

- Kołu łowieckiemu i strzelnicy, która jest niedaleko - zdradził nam Rutkowski.

 

Anna Zenl zwróciła się z oficjalnym pismem do Prokuratury Rejonowej w Ząbkowicach Śląskich o odsunięcie od sprawy wszystkich policjantów oraz śledczych, którzy należą do kół łowieckich.

 

Biuro Rutkowski apeluje, aby informacje na temat zastrzelenia konia zgłaszać na numer tel. 600 007 007. Nagroda za wskazanie sprawcy to 5 tys. zł.

 

***

Pomoc dla Ani Zenl

 

Znajomi założyli zbiórkę na rzecz Anny Zenl, na której gromadzą pieniądze na:
* opłacenie profesjonalnych prawników, których usługi są bardzo kosztowne, a konieczne dla skutecznego poprowadzenia tej sprawy,
* opłacenie niezależnych biegłych sądowych (balistycznych, weterynaryjnych i innych), którzy muszą zostać powołani dla przeprowadzenia niezależnych ekspertyz,
* pokrycie wszystkich innych ewentualnych kosztów sądowych, prawniczych i detektywistycznych,
* wsparcie finansowe dla Anny, która, tracąc Egista, utraciła również istotne źródło utrzymania, jakim były pokazy jeździeckie z jego udziałem.

Zbiórkę można znaleźć pod linkiem: https://pomagam.pl/t6g9mhmp.

 

***

Egist i jego pani

Anna miała 15 lat, gdy kupiła źrebaka czystej krwi arabskiej i zaczęła go szkolić. Nigdy nie założyła mu ogłowia, ani wędzidła do pyska. Doprowadziła go do poziomu Grand Prix. Egist był tancerzem, kaskaderem, koniem pokazowym. Wykonywał piruety w galopie, a także skomplikowane figury, które można dziś zobaczyć tylko w tak prestiżowych miejscach jak Hiszpańska Dworska Szkoła Jazdy w Wiedniu. Para dwukrotnie wygrała Mistrzostwa Świata w Jeździe Konnej bez Ogłowia (2017 i 2019 r.), a raz zdobyła srebrny medal (2018 r.). Srebro także wywalczyli w 2019 r. w Mistrzostwach Świata w Trialu bez Ogłowia.

 

***

O Egiście w Superstacji

Krzysztof Rutkowski w poniedziałek, 7 września, nagrał program o zastrzeleniu konia na padoku w Budzowie-Kolonii.

„Magazyn kryminalny” Krzysztofa Rutkowskiego, poświęcony sprawie Egista, zostanie wyemitowany w piątek, 11 września, o godz. 18.30 w Superstacji. Na jej antenie od sierpnia Rutkowski prowadzi swój autorski program, w którym przedstawia szokujące sprawy kryminalne, zabójstwa, wymuszenia rozbójnicze, handel ludźmi i inne kontrowersyjne sprawy.

Właściciel Biura Detektywistycznego Rutkowski włączył się w poszukiwanie strzelca, który uśmiercił wartego według właścicielki 100 tys. euro konia rankiem w niedzielę, 16 sierpnia. O sprawie pisaliśmy już kilkakrotnie.

Postępowanie mające wykryć sprawcę prowadzi też Prokuratura Rejonowa w Ząbkowicach Śląskich. Do niej z wnioskiem o wyłączenie ze śledztwa wszystkich osób, które należą do kół łowieckich, zwróciła się właścicielka Egista, Anna Zenl.

- Wniosek jeszcze nie został rozpatrzony przez prokuratora - powiedział nam prokurator rejonowy Robert Fudali. - Stanie się to w przyszłym tygodniu.

To myśliwi przede wszystkim są na celowniku Krzysztofa Rutkowskiego, który w tym tygodniu ma przyjechać na nasz teren, aby osobiście tropić zabójcę utytułowanego wałacha (Egist był m.in. dwukrotnym mistrzem świata w jeździe bez ogłowia).

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.