Reklama

Reklama

Bardo. Zajrzyj do piernikowej krainy czarów

Opublikowano:
Autor: | Zdjęcie: Fb - Bardzkie Pierniki Fabryka Magdalena Topolanek

Bardo. Zajrzyj do piernikowej krainy czarów - Zdjęcie główne

Bardzkie Pierniki znajdziesz pod adresem Rynek 4 | foto Fb - Bardzkie Pierniki Fabryka Magdalena Topolanek

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości To wyjątkowe miejsce, w którym każdego dnia unosi się aromat wypiekanych na miejscu pierników. Miejsce, w którym właścicielka wita swoich gości z uśmiechem, a czas tutaj spędzony mija zdecydowanie za szybko. O tradycji bardzkich pierników i niezwykłej kawiarni rozmawiamy z Magdaleną Topolanek – właścicielką Bardzkich Pierników.

Reklama

Artykuł pochodzi z letniego wydania magazynu Kobiecym Okiem - kliknij TUTAJ i zobacz całe wydanie.

Co turyści mogą przywieźć z Bardzkiej Fabryki Pierników?

Przede wszystkim świeżo wypiekane pierniki, ciasta oraz bezy. Stosownie do pory roku, czy okoliczności, staram się wypiekać, m.in.: pierniki bożonarodzeniowe, zdobione koronkowym lukrem serca, rozety, gwiazdki, koniki, szopki, bałwanki, piernikowe dynie i owoce, a nawet bajkowe postaci.

Oprócz smakołyków oferujemy także piękne rękodzieła z pracowni ceramicznej „Janowczarnia”, tj. magnesy, kubki oraz podstawki z logiem naszej fabryki. Nie zapominając przede wszystkim o życzliwej atmosferze, którą staramy się obdarowywać każdego, kto trafi do naszej małej, piernikowej „krainy czarów”.

Czy pierniki to tradycyjny bardzki przysmak?

Oczywiście. Początki tradycji ich wypiekania w Bardzie datowane są na 1464 rok, jednak pierwszy źródłowy dokument pochodzi z 1503 roku. W Bardzie działało wówczas conajmniej kilka piernikarni, których właściciele trudnili się głównie obsługą przybywających do miasta pielgrzymów.

Piernikarnie dawały zatrudnienie, kształciły czeladników, organizowały egzaminy czeladnicze, pilnie strzegły swoich receptur, wyrabiały nie tylko ciasto i słodycze, ale też własne formy piernikarskie, produkowały również „na eksport”, już wówczas bardzkie pierniki rozsyłane były nie tylko w Europie, ale także na inne kontynenty.

500-letnia tradycja wygasła po wysiedleniu niemieckich mieszkańców miasta po II Wojnie Światowej, aż do 1 sierpnia 2020. Tego dnia otworzyłam punkt stacjonarny „Bardzkie Pierniki - Fabryka - Magdalena Topolanek” w pomieszczeniach dawnej, przedwojennej piernikarni Roberta Gerlicha i jego następcy Maxa Prause, która działała w Bardzie od 1842 roku. Zanim jednak się to stało, miałam przywilej spotkać się z potomkami dawnych właścicieli i otrzymać od nich oryginalną recepturę piernika oraz rękopis mowy jubileuszowej Maxa Prause na 100-lecie funkcjonowania dawnej firmy rodzinnej.

Oprócz zjedzenia pierników tyrysta może napić się w Pani pięknej kawiarni kawy. Co jeszcze Bardzka Fabryka Pierników proponuje?

Oprócz piernika i kawy, w naszej ofercie gości również piernikowa bajadera, w której skład wchodzą głównie prażone bakalie, rum oraz moja autorska przyprawa piernikowa. Proces jej prażenia trwa od 2 do 3 godzin. Całość polana jest czekoladą deserową, mleczną lub różową. Poza bajaderą w ofercie mamy także ciasto bezowe z sezonowymi owocami oraz kruchym, maślanym spodem. Poza ciastami mamy przygotowane dla naszych Gości naturalne lody rzemieślnicze.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy