Reklama

Reklama

Ząbkowiczanin po drugiej stronie Uralu

Opublikowano: 24 lipca 2020 10:11
Autor: Karolina Marcińczyk | Zdjęcie: Karolina Marcińczyk

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

kultura Ząbkowiczanian Michał Baranek napisał pod pseudonimem Sławomir Michał powieść „Po drugiej stronie Uralu”. Opisuje w niej swoją niezwykłą podróż, gdy pokonał 14 tys. kilometrów i poznał wielu ludzi.

Reklama

 

„Po drugiej stronie Uralu” to powieść podróżnicza, o wyprawie autostopowej przez ogromną Rosję, aż do Azji. Dwaj młodzi Polacy poszukują poznanej przypadkowo dziewczyny. Fabuła jest oparta na prawdziwych wydarzeniach, choć fikcji literackiej również w niej trochę znajdziemy. Michał Baranek w tę podróż wyruszył w 2017 r. Przejechał Ukrainę, odwiedził Kijów, Moskwę, przebył Ural, podróżował po Nizinie Zachodniosyberyjskiej, Wyżynie Środkowosyberyjskiej, Kraju Krasnojarskim, odwiedził Kyzył. Choć w książce towarzyszył mu przyjaciel, w rzeczywistości ząbkowiczanin podróżował sam.

 

- Czego doświadczyłem? Poznałem kulturę tamtejszych ludzi, przekonałem się, że nie jest to wszystko tak jednolite, jak się wydaje. Rosja to kraj bardzo wieloetniczny, wieloreligijny. Ludzie o różnym statusie materialnym. Wszędzie zawsze spotykałem bardzo fajnych, sympatycznych ludzi, którzy zawsze byli chętni pomóc - opowiada nam.

 

Co mu najbardziej utkwiło w pamięci?

 

- Kontakty z miejscową ludnością, które dały mi dużo do myślenia, dużo mnie nauczyły, jeśli chodzi o współżycie z innymi ludźmi: rozmowa, współistnienie, pomaganie sobie nawzajem - mówi.

 

Pisarz przekonuje, że tam też są dobrzy ludzie i nie ma się czego obawiać, jeśli chodzi o podróżowanie na wschód. Nawet autostopem.

 

- Podróżowałem tak wielokrotnie po Europie, ale to była pierwsza moja podróż do Azji - mówi autor i wspomina pierwszą swoją autostopową wyprawę. - To było bardzo dawno temu, pojechałem do Wielkiej Brytanii.

 

Kiedy czwarta książka i o czym?

 

- Tego nie potrafię powiedzieć. Mam mnóstwo pomysłów. To musi się powoli rozwinąć w głowie z czasem. Może jakieś doświadczenie życiowe da jakiś zastrzyk? Może inna podróż? - zastanawia się Michał Baranek.

 

- Michał ma przede wszystkim poprawne ujmowanie tematu, jego język jest bardzo obrazowy, chwyta szczegóły - ocenia babcia pisarza, Genowefa Baranek, polonistka.

 

***

Wcześniejsze publikacje Sławomira Michała

„Strefa Pawłowa” z 2014 r. to apokaliptyczna powieść science-fiction opowiadająca o profesorze Ilji Andrejewicz Pawluczenko, który organizuje tajną ekspedycję do centrum zakazanej Strefy Pawłowa, by zniszczyć legendarną Świątynię Zagłady. Czy uda się ocalić ludzkość? Książka zajęła I miejsce w III edycji konkursu „Literacki Debiut Roku” organizowanego przez Wydawnictwo Novae Res pod honorowym patronatem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Polskiej Izby Książki.

„Człowiek, który zabił Jamesa Pereza” z 2018 r. to opowieść usytuowana w Stanach Zjednoczonych, w latach sześćdziesiątych XIX w., gdy indiańskie plemiona przenoszone są do rezerwatów, a na części pustynnych terenów powstają tory linii transkontynentalnej. Tymczasem weteran wojny secesyjnej, Duane Stirling, mierzy się z meksykańskim rewolwerowcem, Jamesem Perezem....

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.