Marcin Nowaczyk nie został tymczasowo aresztowany
15 października Sąd Rejonowy w Wałbrzychu podjął decyzję dotyczącą właściciela prywatnego ogrodu zoologicznego w Łącznej, położonej niedaleko Mieroszowa.
Prokuratura wnioskowała o zastosowanie wobec Marcina Nowaczyka tymczasowego aresztowania na dwa miesiące. Sąd nie uwzględnił jednak tego wniosku.
Podejrzany pozostaje na wolności. Jak podają media, zastosowano wobec niego poręczenie majątkowe w wysokości 50 tys. zł, dozór policji dwa razy w tygodniu oraz zakaz opuszczania Polski.
Śledczy zamierzają zaskarżyć postanowienie
Prokuratura Rejonowa w Wałbrzychu nie zamierza poprzestać na decyzji sądu pierwszej instancji.
Jak przekazała Jolanta Frąckowiak, asesor Prokuratury Rejonowej w Wałbrzychu, śledczy będą składać zażalenie na postanowienie o odmowie tymczasowego aresztowania.
Zapowiedź oznacza, że prokuratura zamierza doprowadzić do ponownego rozpatrzenia kwestii aresztu. Jeśli środek odwoławczy zostanie wniesiony, decyzję sądu pierwszej instancji oceni sąd odwoławczy.
Śledztwo obejmuje setki zwierząt
Postępowanie dotyczące ZOO Łączna nabrało tempa po działaniach przeprowadzonych 13 października. W związku ze sprawą zatrzymano pięć osób.
Prokuratura prowadzi śledztwo dotyczące podejrzenia znęcania się nad zwierzętami. W przypadku właściciela ogrodu zarzut ma obejmować 561 zwierząt.
Badane są między innymi warunki, w jakich przebywały zwierzęta, sposób ich karmienia oraz zapewnienie im odpowiedniej opieki weterynaryjnej.
Czynności procesowe prowadzone są pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Wałbrzychu.
Zwierzęta są przewożone do innych placówek
Niezależnie od postępowania karnego podejmowane są działania dotyczące dalszego losu zwierząt.
13 października z terenu ogrodu zoologicznego wyjechał transport 21 zwierząt skierowanych do podmiotów w Holandii. Działania związane z sytuacją w zoo są również przedmiotem zainteresowania służb weterynaryjnych oraz administracji wojewódzkiej.
Trwa także odrębne postępowanie administracyjne dotyczące zezwolenia na prowadzenie ogrodu zoologicznego.
Decyzja o odmowie tymczasowego aresztowania nie oznacza umorzenia śledztwa. Marcin Nowaczyk nadal ma status podejrzanego, a o ewentualnej odpowiedzialności karnej będzie mógł rozstrzygnąć sąd.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.